Bank uznał roszczenie po pytaniach do TSUE. Sąd: to może być nadużycie prawa procesowego

TSUE

Ciekawy rozwój w jednej z polskich spraw dotyczących sankcji kredytu darmowego. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli uznał, że selektywne zaspokojenie roszczenia konsumenta dopiero po skierowaniu pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE może stanowić nadużycie prawa procesowego.

Chodzi o sprawę II C 2527/24 upr, która stała się podstawą postępowania przed TSUE pod sygnaturą C-763/25.

Bank zapłacił po skierowaniu sprawy do Luksemburga

Po przedstawieniu pytań prejudycjalnych mBank zaspokoił roszczenie będące przedmiotem procesu i wniósł między innymi o poinformowanie TSUE oraz wycofanie odesłania.

Taki scenariusz mógłby prowadzić do uznania, że spór przestał istnieć, a Trybunał nie musi już odpowiadać na pytania.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli odmówił jednak zaakceptowania takiego skutku. Według ujawnionego uzasadnienia sąd uznał, że bank zaspokoił roszczenie dopiero po skierowaniu sprawy do TSUE, jednocześnie nadal kwestionując podobne roszczenia w innych postępowaniach.

W ocenie sądu takie działanie może zmierzać do uniemożliwienia wydania przez TSUE orzeczenia, które miałoby znaczenie nie tylko dla jednego kredytobiorcy, ale również dla setek lub tysięcy podobnych spraw.

Czy bank może „wygasić” pytanie prejudycjalne przez zapłatę?

To najważniejszy problem tej sprawy.

Z punktu widzenia dużego banku zapłata roszczenia w pojedynczym postępowaniu może być znacznie mniej kosztowna niż doprowadzenie do wyroku TSUE, który następnie zostanie wykorzystany w tysiącach innych procesów.

Powstaje więc pytanie, czy przedsiębiorca może selektywnie uznać właśnie tę sprawę, która została skierowana do Luksemburga, i w ten sposób doprowadzić do braku odpowiedzi Trybunału na problem mający szersze znaczenie.

Warszawski sąd uznał, że takie działanie nie musi korzystać z ochrony procesowej.

Ostatecznie to jednak TSUE zdecyduje, czy mimo zaspokojenia roszczenia nadal istnieją podstawy do udzielenia odpowiedzi na pytania prejudycjalne.

C-763/25 dotyczy ważnych problemów SKD

Znaczenie sprawy jest tym większe, że pytania skierowane do TSUE dotyczą kilku podstawowych problemów występujących w sporach o sankcję kredytu darmowego.

Wśród nich znajdują się kwestie dotyczące cesji roszczeń konsumenckich, rocznego terminu określonego w art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim, kredytowania prowizji oraz prawidłowego przedstawiania RRSO.

Ewentualne rozstrzygnięcie TSUE mogłoby więc wpłynąć na bardzo dużą liczbę trwających i przyszłych postępowań.

To nie jest odosobniony przypadek

Podobny problem pojawił się już w innych polskich sprawach prejudycjalnych dotyczących kredytów konsumenckich.

Po skierowaniu pytań do TSUE banki również decydowały się na zapłatę roszczeń konkretnym kredytobiorcom. Takie działania odnotowano między innymi w sprawach C-714/26, C-828/25 oraz C-757/26.

W jednej z nich bank po zadaniu pytań prejudycjalnych wypłacił ponad 72 tys. zł.

Coraz wyraźniej pojawia się więc problem, czy jednostkowe zaspokojenie konsumenta może być wykorzystywane jako sposób na niedopuszczenie do powstania wykładni prawa unijnego mającej znaczenie dla całego rynku.

Znaczenie dla innych postępowań

Stanowisko Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli może być użyteczne również w innych sprawach, w których bank uznaje powództwo albo dokonuje zapłaty dopiero po skierowaniu pytań prejudycjalnych.

W takiej sytuacji sąd może analizować nie tylko sam fakt spełnienia świadczenia, ale również moment dokonania zapłaty, zachowanie przedsiębiorcy w analogicznych postępowaniach oraz rzeczywisty skutek procesowy takiego działania.

Można argumentować, że selektywne uznanie właśnie tej sprawy, która trafiła przed TSUE, nie powinno automatycznie prowadzić do wyeliminowania pytania prejudycjalnego.

Nie oznacza to jednak, że samo uznanie roszczenia przez bank potwierdza zasadność sankcji kredytu darmowego we wszystkich podobnych umowach. Nie jest to precedens przesądzający odpowiedzialność banków w innych procesach.

Znaczenie sprawy C-763/25 jest przede wszystkim procesowe.

Ważny problem dla całego systemu pytań prejudycjalnych

Sprawa pokazuje problem wykraczający poza samą sankcję kredytu darmowego.

Jeżeli przedsiębiorca mógłby doprowadzać do zakończenia każdej potencjalnie precedensowej sprawy poprzez zapłatę roszczenia pojedynczemu konsumentowi, możliwość uzyskania od TSUE odpowiedzi na istotne problemy prawa konsumenckiego zostałaby znacząco ograniczona.

Dlatego dalszy los C-763/25 warto obserwować szczególnie uważnie. TSUE będzie musiał ocenić, czy mimo zaspokojenia konkretnego roszczenia nadal istnieje potrzeba udzielenia odpowiedzi na pytania, których znaczenie zdecydowanie wykracza poza jeden proces.

Sprawa krajowa: SR dla Warszawy-Woli w Warszawie, II C 2527/24 upr.

Sprawa przed TSUE: C-763/25, H.

Udostępnij: